środa, 23 listopada 2016

Angielskie wnętrza w stylu cottage i konkurs "Przełam bariery"

Witajcie :)

Dzisiaj pragnę wam pokazać miejsce, które mnie oczarowało stylem, klimatem, aranżacją wnętrz. A jest to angielski zajazd The Wild Rubbit położony w Kingham 
w hrabstwie Oxfordshire. Budynek hotelu ma bogatą tradycję, a pochodzi z 1750 roku. 
Wnętrza budynku są świetnym przykładem połączenia tradycji, angielskiego klimatu, cottage i nowoczesnego stylu. Tu przeszłość jaką znamy z angielskiej literatury łączy się 
z nowoczesną i elegancką prostotą. A ja bardzo lubię taki eklektyzm.
Tak jak w tradycyjnych angielskich domkach mamy tu kamienne ściany, drewniane stropy 
i belki sufitowe. 
Ściany w pokojach, jak i w jadalni są wykonane z prawdziwej, surowej cegły, która przypomina kamień i tworzy niesamowity klimat. W każdym wnętrzu mamy, jasne drewniane podłogi. Nowoczesne, proste, drewniane meble, które możemy spotkać 
w każdym pokoju doskonale uzupełniają całą aranżację wnętrza. Stylowe lampy, tapicerowane fotele i dywany dodają elegancji i szyku. Efektownie prezentuje się zwłaszcza sypialnia z łóżkiem z baldachimem, wspartym na czerech drewnianych kolumnach. 
Ściany w pokojach zdobią subtelne, botaniczne obrazy. 
Jadalnia z kominkiem, starymi meblami, glinianymi naczyniami jest bardzo klimatyczna 
i przenosi nas do XVIII wieku. Możemy tu zjeść tradycyjny posiłek przy drewnianym stole 
i wypocząć na starym, skórzanym fotelu, ogrzewając się przy kominku. Taras również jest utrzymany w sielskim, klimacie cottage.

Pełen inspiracji pokój z sypialnią i łazienką. 




Drewniane biurko o prostym i nowoczesnym designie,
 idealnie współgra z takim wnętrzem.



Z pokoju przechodzimy do stylowej sypialni.



Łazienka również jest naturalna i utrzymana w stylu cottage.

Klimatyczna, angielska, tradycyjna jadalnia.





Utrzymany w tym samym stylu taras.

Foto 1-16 decoholic.org i thewildrabbit.co.uk

Zajazd The Wild Rubbit jest miejscem w którym można znaleźć wiele inspiracji dla siebie. 
A jeszcze lepiej, gdy możemy w takim hotelu zatrzymać się chociażby na weekend. 
Często w naszych zagranicznych podróżach przeszkodą jest bariera językowa, dlatego zawsze warto poprawić swój język angielski. A jest ku temu okazja wraz ze Szkołą Językową Angoville, która zaprasza na konkurs "Przełam bariery". 
Do wygrania jest miesięczny kurs online języka angielskiego z native speakerem za pomocą platformy Tutlo. Aby wziąć udział w konkursie należy uzupełnić tekst dialogu 
w konkursowej grafice "Co mówi Sophie, co mówi Jack" za pomocą formularza.
Formularz konkursowy i szczegóły konkursu możecie znaleźć na stronie http://angloville.pl/konkurs/ 
Do teksu można dodać obrazek, zdjęcie, coś dorysować, liczy się jak największa 
nasza kreatywność. 


Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających mój blog :)
Dziękuję wam pięknie za każdy komentarz i za waszą obecność na blogu :)
Miłej drugiej połowy tygodnia :)



20 komentarzy:

  1. Ale odlotowe miejsce! Chciałabym tam spędzić parę dni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Dorotko :)) Ja też :))
      Pozdrawiam ciepło :))

      Usuń
  2. Piękne, klimatyczne miejsce, wymarzone na romantyczny weekend:) Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się taka elegancka prostota.

    OdpowiedzUsuń
  4. W sam raz na relaks i reset od codzienności :) - urocze miejsce!
    Ściskam serdecznie, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo by się przydał relaks w takim miejscu :))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. urocze miejsce, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce Kochana ! Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie i magicznie.
    Dużo naturalnych kolorów. Super.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowicie to wygląda :D Moje gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, no po prostu przepiękne wnętrze :) Jestem pod wrażeniem :) Bardzo podoba mi się takie połączenie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Do tej pory nie lubiłam takich belek - może dlatego że wnętrza w kt je widziałam były nieładne - w mojej ocenie - belki były agresywne - najczęściej ciemnobrązowe na białym tle - i nie miały kontynuacji w reszcie pomieszczenia - wyskakiwały jak Filip (...) Te kt pokazałaś już bardziej mi się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialny wystrój. Świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne ściany, zastanawiam się nad praktycznością, utrzymaniem porządku przy takim rozwiązaniu.

    OdpowiedzUsuń
  13. To wnętrze kojarzy mi się z filmem Holiday i tą chatką. Marzenia. Ja natomiast zainspirowałam się tym stylem tonin casa i postanowiłam zmienić coś w swoich czterech ścianach. Może styl rodem z Sycylii ożywi moje mieszkanko i nada mu południowego charakteru. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cóż marzy mi się takie wnętrze, ale mąż się zdecydowanie przeciwstawia (jest wyznawcą stylu skandynawskiego, dlatego np. jedyne dozwolone meble to u nas meble skandynawskie). Staram się z tym walczyć, bo już mi się to przejadło. Pokaże mu te zdjęcia ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Każdemu się chyba marzy, a męża można przecież przekonać ;) Trzeba pójść na kompromis, bo meble skandynawskie niekoniecznie są modne dziś. Ja ostatnio z moją żoną się kłóciłem o posadzki, aż w końcu się zgodziła na żywiczne :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)