piątek, 9 lutego 2024

Gaśnica, czy warto ją mieć u siebie w domu ?

 Witajcie :)

W naszym domu czujemy się dobrze, komfortowo. W nim odpoczywamy, spędzamy czas z rodziną, uczymy się wielu nowych rzeczy, świętujemy, ale też żyjemy. Spędzamy w nim połowę naszego życia. Dom jest naszą bezpieczną przystanią, do której chętnie wracamy. Tu warto przytoczyć przysłowie "Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej". Dom daje nam poczucie bezpieczeństwa. Dlatego powinnyśmy zadbać, aby nasz dom był bezpieczny.

Jednym z poważniejszych zagrożeń jakie bez ostrzeżenia może wtargnąć do naszego domu jest pożar. Dlatego warto zaopatrzyć się w podstawowy sprzęt ppoż jakim jest podręczny sprzęt gaśniczy, czyli gaśnica. 

W gaśnice muszą być wyposażone zakłady pracy, hotele, kina, restauracje, urzędy, szkoły, szpitale, przychodnie, obiekty sportowe. Przepisy nie nakładają obowiązku posiadania gaśnicy w domu jednorodzinnym, czy mieszkaniu. Jednak warto podręczną gaśnice u siebie mieć.

Gaśnica to proste urządzenie, które pozwala na szybką reakcję i skuteczne ugaszenie pożaru na jego wczesnym etapie, kiedy ogień nie zdążył jeszcze się rozprzestrzenić i nie zagraża bezpieczeństwu domownikom. 

Jaką gaśnicę wybrać do domu, która sprawdzi się najlepiej ? 

Na rynku są dostępne różne gaśnice, przeznaczone do różnych typów pożarów. Są gaśnice proszkowe, śniegowe, pianowe, wodno-mgłowe. W domu jednorodzinnym, czy mieszkaniu najlepiej sprawdzi się gaśnica pianowa ABF i gaśnica wodno-mgłowa AF. 

Gaśnica pianowa ABF poradzi sobie z pożarem w każdym pomieszczeniu, w kuchni, salonie, sypialni. Można nią gasić sprzęt kuchenny, tłuszcze i oleje jadalne, ciecze i substancje łatwopalne jak alkohol, lakiery, benzyna. Można nią gasić urządzenia elektryczne. Jest ekologiczna i po jej użyciu łatwiej się ją usuwa niż proszkową. 

Gaśnica wodno-mgłowa AF również jak pianowa nie niszczy gaszonych przedmiotów, po jej użyciu łatwo się ją usuwa. Nie możemy nią natomiast gasić substancji łatwopalnych jak lakiery, benzyna, alkohol, tylko oleje jadalne. Możemy ją użyć w kuchni, do gaszenia odzieży, dokumentów.

Gaśnica proszkowa sprawdzi się bardziej w pomieszczeniach gospodarczych, garażu, piwnicy, kotłowni. Śniegowa, jest ciężka i najczęściej służy do gaszenia urządzeń elektrycznych i ludzi. 

Gaśnicę należy trzymać w miejscu łatwo dostępnym, na widoku, by w razie pożaru jej nie szukać. Przechowujemy ją z daleka od źródła ciepła - kaloryferów, piekarnika, kominka. Nie należy ją narażać na uszkodzenia mechaniczne.

Ważna jest regularna konserwacja i przegląd gaśnic. Tym zajmuje się NOFIRE. Firma jest specjalistą w dziedzinie kompleksowych usług z zakresu ochrony przeciwpożarowej i BHP. Zajmuje się legalizacją gaśnic, a także ich dostawą i montażem. Oferuje prostą instalację przeciwpożarową do domu jak czujniki dymu i czadu, izolację przeciwpożarową kominków, drzwi przeciwpożarowe do kotłowni.

Gaśnica jest łatwym w obsłudze, podręcznym sprzętem gaśniczym. Pozwala na szybką reakcje i zwalczenie pożaru w zarodku.

Gaśnica musi znajdować się w takich miejscach jak szpital, przychodnia, szkoła, hotel, urzędy. 



Warto mieć ją w domu i mieszkaniu.

Do użycia gaśnicy nie trzeba mieć żadnego przeszkolenia. Jest lekka i łatwa w obsłudze. Najlepiej ją trzymać w kuchni, salonie zwłaszcza z kominkiem, kotłowni, garażu. Musimy tylko pamiętać by dokonać jej przeglądu i konserwacji raz w roku. 
Ogień to potężny żywioł, więc warto zastanowić się nad zakupem gaśnicy jak i również czujników dymu, czadu. 

Ciekawa jestem, czy macie u siebie w domu gaśnicę ?  Ja nie mam, ale gdybym mieszkała w domu jednorodzinnym to na pewno bym miała. 


Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i waszą obecność na blogu:)

   Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog :)

 Z radością witam nowych czytelników :)

Słoneczka i uśmiechu na co dzień  :)

   

6 komentarzy:

  1. Mam gaśnicęj, jest to rozsądne rozwiązanie

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja gaśnice mam tylko w aucie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet o tym nie pomyślałam żeby mieć w domu gaśnicę. Bardzo dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam od dawna u siebie w domu gaśnicę. Miałem kiedyś przykrą sytuację, w której przydałaby się właśnie gaśnica. Dlatego od tamtego czasu nie wyobrażam sobie nie mieć w domu, czy w samochodzie gaśnicy. Według mnie to element obowiązkowy. Oby się nigdy nie przydała, ale jak już będzie konieczność to z pewnością pomoże opanować sytuację.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem warto. Szczególnie jeśli mamy w domu kominek. Sama jestem posiadaczką domku letniskowego i gaśnicę kupilam praktycznie na samym początku po uruchomieniu kominka. Stoi sobie spokojnie w kącie, nie szpeci. Jednoczęsnie czuję się bezpieczniejsza, że ją mam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)