Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bukiet. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 czerwca 2021

Moje wiosenne bukiety

 Witajcie :) 

Kwiaty są najpiękniejszą dekoracją naszych wnętrz. Mogą być doniczkowe, zielone, kwitnące. Od kilku sezonów modne są egzotyczne gatunki jak monstera, fikusy, palmy, kawa. Nic tak nie ozdobi stołu, stolika, komody jak bukiet świeżych, ciętych kwiatów. 

Wiosna jest porą roku, kiedy w naszych domach pojawiają się piękne, sezonowe kwiaty. Już pod koniec lutego cieszą nas rośliny cebulowe jak hiacynty, żonkile. Królami marca są tulipany. Tradycją stał się bukiet tulipanów na 8 marca, który dostajemy od naszych panów. Osobiście uwielbiam tulipany w każdym kolorze i w każdej odmianie. W tym roku chyba po raz pierwszy ozdobą mojego salonu był bukiet białych tulipanów. Zazwyczaj są czerwone, żółte lub różnokolorowe. Białe tulipany mają w sobie elegancje i szlachetność. Nic w tym dziwnego, bo bukiet białych kwiatów oznacza czystość, szczerość, mądrość. Są najczęściej wybierane na takie okazje jak ślub, pierwsza komuniach, chrzest. 

Na przełomie kwietnia i maja pojawiły się u mnie szafirki. Te niepozorne, o pięknym kolorze i przyjemnym zapachu kwiaty lubię od dawna. Szafirki to rośliny cebulowe, które w doniczkach mogą pojawić się u nas już w lutym. W ogrodzie stanowią cudowną ozdobę ścieżek i skalniaków. Są łatwe w uprawie i rosną kępkami. W języku angielski szafirki określane są jako grape hyacinth, czyli winogronowe hiacynty. Są nazywane też Perłami Hiszpanii, co wiąże się z ich pochodzeniem. Po raz pierwszy pojawiły się na terenach basenu Morza Śródziemnego. Były ulubionymi kwiatami amerykańskiego prezydenta Thomasa Jeffersona. 
Kilka małych szafirków w kryształowym wazoniku ozdobiło moją komodę na początku maja. 

Kolejny wiosenny bukiet, który udekorował moje mieszkanie to bez lilak w kolorze ciemnego fioletu. W maju nie może go zabraknąć w wiosennym bukiecie. W tym roku pojawił się później, ale zawsze warto na niego poczekać. Najbardziej lubię ciemno fioletowy, ale żadnym kolorem nie pogardzę :). Fioletowe kwiaty oznaczają elegancję i bogactwo, więc warto się nimi otaczać.

Moje wiosenne bukiety. Zaczynamy od końca :)
Bez lilak, zawsze musi się pojawić w majowym bukiecie.

sobota, 3 października 2020

Trawa pampasowa w naszych wnętrzach

 Witajcie :)

Wraz z jesienną pogodą zmieniają się nasze wnętrza. Stają się bardziej przytulne, ciepłe, po prostu cozy. Pojawiają się puchate, miłe w dotyku i ciepłe tkaniny w postaci koców, narzut, dywaników. Wyciągamy z szafy grube pledy, futerkowe narzuty. Otulamy nimi siebie i swoje meble jak sofy, fotele, krzesła i łóżka.    
Zmieniają się też rośliny, a zwłaszcza bukiety. Cięte, żywe kwiaty zastępujemy suszonymi i ozdobnymi trawami. 
Obecnie dużą popularnością cieszą się trawy pampasowe. Pochodzą one z południowego regionu Ameryki Południowej. Pampa to trawiasty region stepów w Argentynie, ciągnący się od wybrzeża Atlantyku, aż po Góry Andy. Trawy pampasowe są bardzo dekoracyjne. Mają puszyste, piękne, duże kwiatostany, w beżowym, białym lub różowym kolorze. Wiechy mają piramidalny kształt i osiągają nawet pół metra wysokości. Mimo, że są mrozoodporne, nie są tak łatwe w uprawie, w naszych warunkach pogodowych. Jednak coraz częściej pojawiają się w polskich ogrodach. Od września do listopada jest na nie sezon. Cięte, do bukietu można nabyć w kwiaciarniach i w sklepach ogrodniczych.
Obecnie są bardzo popularne we wnętrzach, zwłaszcza w klimacie boho, bohemian. Pięknie prezentują się w naturalnym, glinianym wazonie. Taki okazały bukiet może być ozdobą salonu, przedpokoju, sypialni. Dobrze komponuje się z naturalnymi dodatkami jak rattanowe meble, kosze z trawy morskiej, makramy na ścianie, bambusowe podkładki, jutowe dywaniki. Pasuje do jasnej palety kolorów i modnej ostatnio pustynnej palety barw, z przewagą brązów i terakoty. 
Oprócz bukietów trawa pampasowa może być obecna w naszych wnętrzach w postaci plakatów, fotografii, jako wzór tapety, czy tekstyliów. 
Możemy ją też zastąpić bukietem z naszych rodzimych gatunków traw ozdobnych, które możemy spotkać na łące, polanie leśnej. 

Ozdobna trawa pampasowa w jesiennym bukiecie.

sobota, 18 maja 2019

Wiosenna aranżacja komody, konwalie w roli głównej

Witajcie :)

Bardzo lubię wiosnę, to moja ulubiona pora roku. Jednym z ważniejszych powodów są wiosenne kwiaty. 
Już od marca wiosna obdarza nas tulipanami, hiacyntami, żonkilami, szafirkami. W maju są to bez lilak, konwalie i stokrotki. 
U mnie na komodzie zagościły ostatnio konwalie. Kiedyś nazywane były liliami dolin, bo rosły w angielskich dolinach. Są popularne w Polsce i w całej Europie. Nasze prababcie wierzyły, że przynoszą szczęście. Od dziecka bardzo je lubię i nie przeszkadza mi ich mocny, trochę duszny zapach. Najczęściej kupuję bukiet knowali na osiedlowym bazarku. Są delikatne i subtelne, mają śnieżno biały kolor i ozdobne liście. Pięknie prezentują się w prostym, szklanym naczyniu. Pamiętajmy jednak, że są trujące i należy je trzymać daleko od dzieci i domowych zwierzaków.  
Obok bukietu knowali na komodzie pojawił się nowy, druciany koszyk, w stylu skandynawskim. Koszyk jest szary, metalowy i ma drewnianą rączkę. Można go wykorzystać w kuchni np. na owoce, ja jednak przeznaczyłam go do roli dekoracyjnej. W koszyku znalazł się porcelanowy, biały zajączek i czarno-białe dodatki. Cała aranżacja ma subtelny, świeży i skandynawski charakter. 

Bukiet knowali i szary druciany koszyk w stylu skandynawskim w wiosennej 
aranżacji komody.

piątek, 15 marca 2019

Bukiet tulipanów, wiosenny akcent w moim mieszkaniu

Witajcie :)

Tak jak wam pisałam w poprzednim poście jest wiele sposobów na wprowadzenie wiosny do naszych wnętrz. Są to kolory, tekstylia, kwiaty, rośliny doniczkowe, dekoracyjne dodatki. 
Dla mnie jednym z najważniejszych i najpiękniejszych symboli zbliżającej się wiosny są tulipany. Nie ma początku marca bez bukietu tulipanów. Już od kilku lat tulipany kojarzą się nam z 8 marca, Dniem Kobiet. Trzydzieści lat temu były to goździki i gerbery, teraz są to zdecydowanie tulipany. Uwielbiam ten czas, gdy tulipany są sprzedawane w kwiaciarniach, na bazarach czy w marketach. Dla mnie jest to ten moment, kiedy wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami, mimo że wieje silny wiatr i co godzinę pada deszcz.
Tulipany to dekoracyjna roślina cebulowa, która ma aż 120 tys. gatunków i 8 tys. odmian. Naturalnie występują w południowej Europie, północnej Afryce i w Azji. Dziś są popularne i powszechne. Ale w XVII w. w Holandii były na wagę złota. O tym opowiada film Tulipanowa gorączka, który wam gorąco polecam.    
U mnie od początku marca dekoracją numer jeden jest bukiet tulipanów. Nie ważne czy jest ich pięć, dziesięć czy piętnaście, ważne że są.
Od kilku dni mój pokój dzienny zdobi bukiet piętnastu czerwonych tulipanów.

Tulipany pięknie wyglądają w każdej fazie rozwoju, czy są bardziej czy mniej rozwinięte.

niedziela, 16 lipca 2017

Mini bukiety z bratków

Witajcie :)

Latem uwielbiam otaczać się kwiatami. Mam ich w tym roku sporo na balkonie, ale we wnętrzach też lubię kwiaty sezonowe. W swoich bukietach wykorzystuję kwiaty cięte, polne 
i doniczkowe. Oprócz typowych bukietów lubię też mini bukieciki.
Do tego celu służą mi wszelkiego rodzaju buteleczki, słoiczki, wazoniki i probówki.
W ostatnim czasie bardzo upodobałam sobie skandynawski domek ze szklaną probówką 
i apteczną butelkę z ciemnego szkła w stylu vintage.
W dzisiejszym wpisie chcę wam pokazać mini bukiety z kolorowych bratków. 
Bratki przez całą wiosnę zdobiły mój balkon. Niedawno przekwitły, a kwiaty które udało mi się uratować wykorzystałam w mini bukietach. Bukiety zdobią moją komodę i stolik 
w salonie.
Żółty kolor bratków pięknie komponuje się z brązowym kolorem aptecznej butelki. 
Z kolei liliowe bratki pięknie współgrają z fioletowym kloszem, ceramicznej, retro lampki 
z Ćmielowa. 
"Uśmiechnięte buzie" którymi często określa się bratki mogą nas cieszyć od marca do lipca, a czasem nawet dłużej. Są urocze i bardzo dekoracyjne. Ja je bardzo lubię :)

Żółte i liliowe bratki w mini bukietach w moim salonie.

wtorek, 30 maja 2017

Bez lilak w aranżacji inspirowanej Alicją w Krainie Czarów

Witajcie :)

Dzisiaj na blogu chciałam wam pokazać jakie dekoracje majowe zdobiły mój pokój dzienny przez cały miesiąc.
Znane przysłowie mówi "W maju jak w gaju", dla mnie ten gaj to przede wszystkim pięknie kwitnący i pachnący bez lilak.
Dlatego nie mogło i u mnie w maju zabraknąć bukietów z bzu. 
Było ich kilka i posłużyły mi też do kilku aranżacji.
Najpierw duży bukiet zestawiłam z biało-czarnymi dekoracjami w stylu skandynawskim na komodzie.
Potem pojawiła się aranżacja inspirowana Alicją w Krainie Czarów. A dokładniej, herbatką 
u ekscentrycznego Kapelusznika. W aranżacji użyłam stary, retro imbryk i filiżankę vintage 
z wzorem różanym. Pojawiły się też: porcelanowy zając, stary klucz i vintage komódka na biżuterię. I oczywiście bez lilak.
Nie zabrakło również dekoracji w moim ulubionym kąciku, czyli na małym stoliku pod wiszącą witryną.
W tej dekoracji użyłam zielony, szklany lampion, który pięknie, kolorystycznie skomponował się z liliowym bukietem bzu.

Duży bukiet bzu na komodzie wśród skandynawskich dekoracji.

niedziela, 14 maja 2017

Żółty bukiet kaczeńców i czarno-białe dekoracje

Witajcie :)

Dzisiaj post z mojego mieszkania, a konkretnie z mojego salonu.
Na komodzie pojawił się bukiet słonecznych, żółtych kaczeńców w towarzystwie 
czarno-białych dekoracji.
Bardzo lubię zestawienie żółtego koloru z czarno-białymi dodatkami. Żółty kolor wpisuje się doskonale w trendy wnętrzarskie jako świetny dodatek nowoczesnych wnętrz w których dominują szarości i czarno-biała kolorystyka. 
Kaczeniec czyli knieć błotna to powszechna bylina, która rośnie na wilgotnych łąkach 
i kwitnie od marca do czerwca. Warto w tym okresie zerwać bukiet kaczeńców i udekorować nim swoje mieszkanie. 
Ja swój bukiet dostałam od męża :). Zerwał on je na podmokłych łąkach, które rozciągają się ok. 2 km od naszego osiedla.
Bukiet włożyłam do zwykłego, szklanego słoika, by podkreślić ich naturalny charakter.
W czarno-białych dekoracjach pojawiła się biała, drewniana gruszka, która dołączyła do czarnej gruszki. Teraz już mam duet black&white drewnianych, skandynawskich gruszek :). Gruszki to nasze DIY, a pochodzą ze starego fotela.
Obok gruszek znalazły się też czarno-białe, marokańskie, korkowe podkładki i wieszaczek 
w kończynę. Dopełnieniem aranżacji jest porcelanowy zajączek, który symbolizuje wiosnę. 
Czarno-białe dekoracje mają swój urok, pasują do stylu skandynawskiego i nowoczesnych aranżacji. Są stylowe i ponadczasowe. Warto je jednak ożywić takim kolorem, jak kolor żółty.

Bukiet żółtych kaczeńców.

środa, 29 marca 2017

Wiosenny bukiet forsycji i wierzbowe bazie

Witajcie :)

Wreszczcie przyszła do nas prawdziwa wiosna, zrobiło się ciepło, a w weekend ma być na termometrze 20 stopni Celcjusza. 
Na taką wiosnę każdy z nas czekał i taka wiosna nas cieszy.
Dla mnie prawdziwy początek wiosny to ten moment kiedy zaczyna kwitnąć forsycja.
Od dziecka uwielbiam ten krzew z żółtymi, słonecznymi kwiatami. Kiedy większąść roślin budzi się dopiero z zimowego snu, forsycja jako pierwsza obsypana jest żótymi kwiatami. Forsycja doczekała się nawet piosenki "Forsycje" w wykoniu Michała Bajora. Artysta śpiewa w utworze słowa Leszka Długosza "Jak płonie krzew forsycji, wśród nagich, wiosennych drzew..."
Na mojej komodzie w salonie zagościł już pierwszy, tej wiosny bukiet forsycji. 
Forsycje umieściłam w starej, orginalnej butelce po śmietanie. Bukiet dobrze komponuje się ze skandynawską aranżacją komody. Żółty kolor ładnie współgra z szarą ścianą, 
z czarno-białymi i turkusowymi dodatkami oraz ze złotymi akcentami.
Bukietowi forsycji towarzyszy bukiecik z wierzbowych bazi.
Dla podkreślenia charakteru vintage umieściłam bazie w retro, ćmielowskim, porcelanowym wazoniku.
Chociaż mam też drugi warant tej aranżacji, czyli bazie w skandynawskim domku, 
w szkalanej probówce.

Bukiet forsycji na komodzie w skandynawskiej aranżacji z dodatkiem vintage.

sobota, 28 stycznia 2017

Naturalny, zimowy bukiet i nowe zdjęcie z motywem miasta w moim salonie

Witajcie :)

Na samym początku pragnę wam ślicznie podziękować za wszystkie komentarze pod ostatnim postem :) Cieszę się bardzo, że tak spodobała wam się moja galeria zdjęć 
i pamiątek z wyjazdów w góry :).
A dzisiaj przygotowałam dla was kolejny post z mojego mieszkania.
Tym razem z przedpokoju zabieram was do mojego salonu.
Tak jak pewnie u większości z was, u mnie również po świątecznych dekoracjach nie ma już śladu.
Zanim pojawią się pierwsze wiosenne dekoracje, staram się wprowadzić do swoich wnętrz przynajmniej kilka jeszcze zimowych akcentów.
I właśnie w moim salonie pojawiły się dwa zimowe bukiety, które przyniosłam kilka dni temu ze wspólnego spaceru z moim mężem.
Są to naturalnie, zasuszone polne kwiaty i rośliny, które jeszcze niedawno przykrywała spora warstwa śniegu. 
Oprócz bukietów, w salonie pojawiło się nowe zdjęcie w mojej galerii miejskich zdjęć i grafik. A tym zdjęciem jest nocna panorama Torunia, jaką zrobił mój mąż podczas naszych wakacji w tym wyjątkowym i magicznym mieście, latem 2015 roku.
Od samego początku, tworząc miejską galerię zdjęć i obrazów bardzo chciałam, aby znalazło się tam zdjęcie panoramy Torunia. A teraz wreszcie już je mam :))
O mojej galerii zdjęć i obrazów z motywem miasta pisałam już wam na blogu kilka razy m.in. w tym wpisie "Od Paryża po Nowy Jork czyli motyw miasta w moim mieszkaniu", który możecie zobaczyć tutaj.

Naturalny, zasuszony bukiet w prostej, skandynawskiej aranżacji na komodzie.

czwartek, 12 listopada 2015

Jesienny bukiet z kłosów zboża / Autumn bouquet of ears of corn

Witajcie :)

Ciekawym pomysłem na jesienną dekorację do naszego wnętrza jest bukiet z suszonych kłosów zboża.
Do kompozycji takiego bukietu wybiera się najczęściej pszenicę i żyto. Bukiet warto przewiązać sznurkiem, tkaniną, prostą wstążką lub ozdobną taśmą pasmanteryjną. 
Tak skomponowany bukiet jest naturalny, prosty, ale i efektowny.
Kłosy zboża można połączyć też z innymi suszonymi kwiatami jak z lawendą, wrzosem 
czy ozdobnymi trawami.
Bukiet z kłosów zboża tworzy dekoracyjny snopek, który łatwo ustawić na stole, komodzie, półce, parapecie.
Kłosy można również wyeksponować w wazonie czy w innym naczyniu.
Pszenica i żyto doskonale nadają się nie tylko na bukiety, ale i też na ozdobne wieńce.
Naturalne, złote kłosy można również pomalować na dowolny kolor specjalnymi florystycznymi farbkami w aerozolu do suszonych kwiatów. 

Prosta, ale niezwykle malownicza dekoracja przedpokoju- bukiet pszenicy,
przewiązany brązową wstążką.

wtorek, 31 marca 2015

Wielkanocne kompozycje kwiatowe / Easter flower arrangements

Witajcie Moi Drodzy !

Na samym początku dzisiejszego wpisu chcę wam podziękować za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem. Jest mi ogromnie miło, że moje wielkanocne dekoracje wam się spodobały :))
A dzisiaj chcę przedstawić pomysł na wielkanocną kompozycję kwiatową. 
Bukiet kwiatów z akcentami wielkanocnymi, może stanowić piękną dekorację np. stołu wielkanocnego. Jest on efektowną dekoracją, łączącą żywe, wiosenne kwiaty z elementami wielkanocnymi. 
Wybór kwiatów, dodatków i kolorów mamy duży. Bukiet może być delikatny i stonowany, ale również wesoły i kolorowy. Do wykonania kompozycji posłużą nam na pewno kolorowe pisanki i wydmuszki, które najbardziej kojarzą się z Wielkanocą. Możemy również stworzyć wesoły bukiet używając warzyw, które są przysmakiem wielkanocnego zajączka jak marchew :). 
Kwiaty warto połączyć z wiosennymi baziami i kwitnącymi gałązkami forsycji. 
Co do naczyń w którym wyeksponujemy nasz bukiet jest pełna dowolność. Do tego celu możemy użyć szklane naczynia, wazony, kosze wiklinowe i druciane, 
porcelanowe i emaliowane dzbanki itp. 

A tak przedstawiają się propozycje na wielkanocny bukiet kwiatów.

Połączenie wiosennych tulipanów z marchewkami. 
Do zrobienia takiego bukietu należy użytko dwa szklane naczynia.

Kolejna kwiatowo-warzywna propozycja czyli 
marchew i liście kapusty.

Bukiet kwiatów i kolorowe pisanki. 
W tych kompozycjach również zastosowano 
podwójne szklane naczynie.