Witajcie :)
Kwiaty są najpiękniejszą dekoracją naszych wnętrz. Mogą być doniczkowe, zielone, kwitnące. Od kilku sezonów modne są egzotyczne gatunki jak monstera, fikusy, palmy, kawa. Nic tak nie ozdobi stołu, stolika, komody jak bukiet świeżych, ciętych kwiatów.
Wiosna jest porą roku, kiedy w naszych domach pojawiają się piękne, sezonowe kwiaty. Już pod koniec lutego cieszą nas rośliny cebulowe jak hiacynty, żonkile. Królami marca są tulipany. Tradycją stał się bukiet tulipanów na 8 marca, który dostajemy od naszych panów. Osobiście uwielbiam tulipany w każdym kolorze i w każdej odmianie. W tym roku chyba po raz pierwszy ozdobą mojego salonu był bukiet białych tulipanów. Zazwyczaj są czerwone, żółte lub różnokolorowe. Białe tulipany mają w sobie elegancje i szlachetność. Nic w tym dziwnego, bo bukiet białych kwiatów oznacza czystość, szczerość, mądrość. Są najczęściej wybierane na takie okazje jak ślub, pierwsza komuniach, chrzest.
Kilka małych szafirków w kryształowym wazoniku ozdobiło moją komodę na początku maja.
Kolejny wiosenny bukiet, który udekorował moje mieszkanie to bez lilak w kolorze ciemnego fioletu. W maju nie może go zabraknąć w wiosennym bukiecie. W tym roku pojawił się później, ale zawsze warto na niego poczekać. Najbardziej lubię ciemno fioletowy, ale żadnym kolorem nie pogardzę :). Fioletowe kwiaty oznaczają elegancję i bogactwo, więc warto się nimi otaczać.
Bez lilak, zawsze musi się pojawić w majowym bukiecie.




