piątek, 15 stycznia 2016

Stary młynek do kawy

Witajcie :)

Miło mi, że pomysł na fototapetę w mieszkaniu wam się spodobał :) 
Na pewno do fototapet na blogu jeszcze wrócę, bo to ciekawy temat aranżacyjny, który podąża za modą i trendami.
A dzisiaj pragnę powrócić do cyklu który rozpoczęłam w ubiegłym roku w październiku, a mianowicie do cyklu Retro, przedmioty z duszą. Do tej pory pisałam o starym moździerzu i o wagach, które możecie znaleźć tutaj
Kolejny wpis będzie dotyczył starych, retro młynków do kawy.
Historia młynka do kawy jest ciekawa i bardzo długa. Pierwsze wzmianki o pojawieniu się młynka w Europie pochodzą z 1400 r. z Turcji. XVI-XVII wieku pierwsze młynki produkowano w Niemczech. Masowo zaczęto produkcję dopiero w XVIII. 
Młynki stołowe z tego okresu miały obudowę mosiężną lub drewnianą i żeliwne żarno do ręcznego mielenia kawy. Następnie pojawiły się wiszące, pionowe młynki, przytwierdzone najczęściej do drewnianej deski. W tego typu młynkach zasobniki na kawę były porcelanowe, a pojemniki na zmieloną kawę szklane. 
Warto u siebie w kuchni na półce czy w kąciku kawowym wyeksponować taki stary, retro młynek. Dobrze będzie się prezentował wśród innych retro detali i bibelotów jak stare moździerze, cukiernice, puszki vintage na kawę, porcelanowe filiżanki. 
Stary młynek do kawy można wyszperać na targach staroci, antykwariatach, aukcjach internetowych typu allegro. Nie musi być koniecznie sprawny, może posłużyć nam tylko jako stylowa dekoracja.

Francuski, żeliwny młynek z XIX w. firmy Peugeot.

Stare drewniane młynki z metalową konstrukcją.



Młynki Peugeot z 1940 roku. 



Amerykański z lat 50-60 XX w. 

Pionowe, wiszące młynki z porcelanowym pojemnikiem 
na ziarna kawy.



Duży, stary kawiarniany młynek na korbę.

Stary młynek dobrze prezentuje się w retro kawowym kąciku.

Ciekawie również prezentują się młynki w nowoczesnej aranżacji.

Na zakończenie stary 100 letni, przemysłowy, elektryczny młynek Hobart.

Foto 1,5-7,2,3,4,8,9,10,11,12,13,14,15-16

Jeśli myślimy o starym, retro bibelocie, detalu kuchennym w pierwszej kolejności kojarzy nam się właśnie taki ręczny drewniany czy mosiężny młynek. 
Ja kiedyś miałam w domu rodzinnym stary, drewniany młynek z lat 50-60, niestety gdzieś mi przepadł. Obecnie u siebie mam młynek vintage, stylizowany na retro. Może kiedyś uda mi się przypadkiem wynaleźć taki stary, retro, poszarpany zębem czasu np. na targu staroci, bardzo bym chciała.
Ciekawa jestem czy macie u siebie stary, retro ręczny młynek, a może też takiego szukacie. 


Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mój blog :)
Dziękuję za wszystkie komentarze.
Miłego weekendu :)

19 komentarzy:

  1. Ja mam taki młynek na korbkę. Stare jest cudowne! Uwielbiam oglądać takie wiekowe rzeczy. Tyle wspomnień, radości, a poza tym to teraz coraz większa moda jest na antyki. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ja też uwielbiam stare, retro przedmioty z duszą i warto takie u siebie mieć.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  2. Mam jeden, niezbyt wyszukany, ale dla mnie cenny, bo jeszcze po babci, z lat 60-tych. Taki klasyczny, z szufladką. Marzy mi się taki na ścianę, porcelanowy :) Może gdzieś kiedyś na starociach... ale ten ze zdjęcia nr 3 też cudny :) Pozdrawiam, Aniu, serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również Dorotko taki się marzy, może uda nam się kiedyś taki zdobyć :)
      Miłej niedzieli :) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  3. Niesamowita pamiątka...nie tylko cieszy oczy, ale i zdobi półeczkę :)
    Miłego wieczoru, Aniu!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny!!! Ja uwielbiam zapach świeżo zmielonej kawy. Kojarzy mi się z takimi błogimi porankami:)
    wspaniałego weekendu kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja młynka nie posiadam ale rozglądam się intensywnie za takim wiszącym
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne młynki:) Świetnie prezentują się jako element dekoracyjny:) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  7. No Aniu Kochana, trafiłaś tu w same sedno ! Uwielbiam antyczne młynki do kawy i młynki do ziarna pieprzu, takowe posiadam, ale chętnie bym nabyła jeszcze jakiś. Są nie tylko praktyczne, ale i jaka z nich cudowna dekoracja! Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam taki stary :-D nie używam go bo już jest zbyt stary i brudny. Ale jest ozdobą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach! uwielbiam młynki, marzy mi się taki przytwierdzony do ściany ale na razie nie mam dla niego pewnego miejsca :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Poluje na taki młynek już od roku i wciąż nie mogę znaleźć :))
    Miłego weekendu Aniu

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne są takie młynki... Aż mi się ciepło w duszy robi jak patrzę na takie piękne przedmioty. Niestety mam taką mikro kuchnię, że musi w niej rządzić minimalizm totalny...

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, wpis jak dla mnie. Uwielbiam młynki wiszące, kupiłam już dla siostry. W mojej kuchni niestety nie mam dla niego miejsca to cieszę z małych, drewnianych młynków które udało mi się wyszperać na starociach.
    Miłej niedzieli Kochana:):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przygarnęłam bym z miłą chęcią parę z prezentowanych przez Ciebie młynków do mojej kolekcji rzeczy na korbki- którą z dumą eksponuję w kuchni:) Mam stary młynek do mięsa- jeszcze z brudem od mojej Babci z kuchni, drewniany młynek do kawy z metalową konstrukcją, młynek z pudełeczkiem stojący, inny wiszący- ale najbardziej lubię z tych moich korbkowych rzeczy z duszą- ręczny mikser z drewnianą rączką i montowany do blatu wyciskarko-młynek np. do czosnku :)Pozdrawiam C.aro

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale super! Ten amerykański w tym brudnym różu.. Wybrałabym miętowy, coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
  15. Marzy mi się taki młynek w domu. Jeszce nie udało mi się takiego cuda upolować ,ale mam nadzieję że wszystko przede mną:)
    Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie i ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)