wtorek, 12 maja 2020

Majowe bukiety, w roli głównej bez lilak

Witajcie :)

U mnie dziś na blogu kwiatowo, pachnąco i dekoracyjnie :) 
Maj kojarzy nam się najbardziej z weekendami majowymi, grillowaniem, które w tym roku musimy mocno ograniczyć. Piękno majowego miesiąca to przyroda. Kwitną drzewa i krzewy owocowe. Kwitną kasztany. Królem maja jest niewątpliwie bez lilak. 
Bez lilak czyli bez pospolity występuje w wielu odmianach. Obecnie znanych i hodowanych jest 1000 odmian, a w XIX wieku było ich tylko 25. Krzew pochodzi z Półwyspu Bałkańskiego. W Europie stał się popularny w XVI wieku. Do Polski przywędrował z Turcji, więc nazywany jest też bzem tureckim. 
Jest krzewem dekoracyjnym o pięknych, obfitych kwiatostanach w formie wiechy i intensywnym, charakterystycznym, przyjemnym zapachu. Rośnie w parkach, na osiedlowych skwerkach, w ogrodach.  
Warto bukiet majowego bzu przynieś do domu. U mnie zagościły dwa bukiety bzu o cudownej ciemno fioletowej barwie i kremowo-biały.

Dwa bukiety bzu. Fioletowy jest bardziej wytrzymały i ma piękne, dorodne, mocne kwiatostany. 







Subtelniejszy bez o białych kwiatach.




W każdym wazonie prezentuje się inaczej.


Maj to też czas dmuchawców.


Lubię ozdabiać swoje mieszkanie sezonowymi kwiatami. A wśród nich moi ulubieńcy to słoneczna forsycja, tulipany i bez lilak. 
Ciekawa jestem czy też lubicie mieć u siebie wiosenne bukiety?


Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze i waszą obecność na blogu:)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mój blog :)
Z radością witam nowych czytelników :)

Udanego tygodnia :)


12 komentarzy:

  1. Uwielbiam bzy, nie dość, że są tak piękne, to jeszcze tak bajecznie pachną, marzenie! Pozdrawiam serdecznie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. i jak tu nie kochać bzu? jest taki fotogeniczny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. tez uwielbiam, mam na ogrodzie jasny fiolet i biały, do domu nie znoszę, bo jeden domownik ma alergie na wszelkie kwiatowe zapachy....

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie wyglądają ach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze szukam kwiatków 5 -listkowych i na twoim zdjęciu też znalazłam :) Uwielbiam bzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam bzy i ich zapach. Gdy kwitną robię bukiety do domu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dzisiaj też przywiozłam taki bukiet z działki, pachnie cudownie. Mam nadzieję, że długo postoi. Dmuchawce są bardzo oryginalną minimalistyczną dekoracją :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mam w kuchni bukiet z... lubczyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bzy oczywiście, ale dmuchawców pewnie bym do domu nie wzięła. Pewnie kot by mi je rozniósł po całym domu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapach bzu jest zniewalający, pewnie pachnie Ci teraz w całym domu :)
    Pozdrawiam cieplutko Aniu

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam...pięknie pachną,pięknie wyglądają,koją ...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)