wtorek, 29 grudnia 2020

Jak zabezpieczyć rośliny w okresie jesienno-zimowym, czyli moje zimowe porządki na balkonie

 Witajcie :)

W pierwszym poście po świętach zabieram was na mój balkon, który w okresie lata jest moim ogrodem, moim letnim salonem, moją sielską oazą. 
Tego lata zachwycał pięknie kwitnącymi pelargoniami, lobelią, tomiłkiem peruwiańskim, werbeną, fasolką ozdobną i królową kwiatów, czyli różą. 
Kwiatami cieszyłam się bardzo długo. Najpierw z balkonu znikły rośliny jednosezonowe. Pelargonie i róża kwitły do samego listopada. Listopad był ciepły, więc nie spieszyłam się z zimowymi porządkami na balkonie. Dopiero na początku grudnia wyniosłam meble ogrodowe i białe, drewniane skrzynki do piwnicy. 
Różę zabezpieczyłam przed zimnem i przymrozkami, owijając ją welurową tkaniną. Donicę róży owinęłam pianką montażową, którą wykorzystuje się jako podkład pod drewniane panele podłogowe. Całość wygląda ciekawie, a ja mam nadzieję, że róża cało i zdrowo przetrwa do wiosny i będzie znowu pięknie kwitła.
Pelargonie to rośliny wieloletnie, ciepłolubne, gdy chcemy się nimi cieszyć jak najdłużej musimy je odpowiednio przygotować na okres zimy. Przed pierwszymi przymrozkami wyniosłam pelargonie do domu, usunęłam wszystkie kwiaty i pączki, uschnięte liście. Pelargonie na czas zimy znalazły swoje miejsce na parapecie w sypialni. W okresie zimowania należy je rzadko podlewać, najlepiej raz na trzy tygodnie, ale nie wolno też dopuścić do przesuszenia. Nie nawozimy pelargonii, możemy to dopiero zrobić wiosną. Gdy pojawią się pączki musimy je jak najszybciej wyciąć, roślina nie może w okresie zimowania zakwitnąć. Moja czerwona pelargonia w taki sposób przezimowała już trzy razy i zawsze pięknie kwitnie latem.
Podczas porządków na balkonie, przy wynoszeniu mebli, drewnianych skrzynek i doniczek z kwiatami bardzo przydało mi się ubranie robocze od Top BHP. Na początku grudnia nie było mrozu i śniegu na balkonie, ale było zimno, czuło się wilgoć, płytki podłogowe były mokre. W takich warunkach odpowiednio przystosowane buty do pracy na zewnątrz są bardzo pomocne. Moje robocze buty Activ firmy Kramp się sprawdziły, są wygodne, ciepłe, mają antystatyczną i olejoodporną podeszwę, która chroni przed poślizgnięciem się. Podeszwa nie rysuje powierzchni i jest odporna na ścieranie. Półbuty zabezpieczone są stalowym podnoskiem, który jest wytrzymały na uderzenia z energią 200 J. Więc gdy spadnie nam coś na nogę, podczas porządków, remontu, pracy w ogrodzie nie musimy się martwić o palce u stopy. Buty mają ładny design, są w sportowym stylu, wykonane ze skóry zamszowej z siatkowymi wstawkami, w granatowo-niebieskim kolorze. Są lekkie i pozwalają stopie oddychać. Buty robocze BHP to podstawa przy różnych pracach na zewnątrz, przy zmiennych warunkach pogodowych, przy nierównym, wymagającym podłożu. Są niezastąpione w wielu zawodach jak budownictwo, rolnictwo, leśnictwo, praca w stoczni, w magazynach, w halach przemysłowych. 

Pelargonie, zabrane z balkonu przed pierwszymi przymrozkami, spokojnie zimują na parapecie w mieszkaniu.



Wspomnienie lata, pelargonie w pełnym rozkwicie.


Róża zabezpieczona przed zimową aurą.


Róża latem w całej swojej okazałości. 


Sportowe buty robocze Activ, firmy Kramp doskonale sprawdzają się przy porządkach na balkonie, w każdej pogodzie.



Przy wynoszeniu mebli ogrodowych, skrzynek drewnianych, donic doskonale sprawdzają się wysokiej jakości rękawice robocze. Moje posiadają nakładki ze skóry co zapewnia dodatkową przyczepność i trwałość.


Topbhp.pl oferuje nam duży wybór wysokiej jakości odzieży roboczej do różnych prac w ogrodzie, na tarasie, balkonie, w domu, przy remontach. Są to buty, rękawice, bluzy, spodnie, kurtki, nakrycia głowy, dla mężczyzn i kobiet. Musimy dbać o swoje bezpieczeństwo i zdrowie, nie tylko zawodowo, ale i też w życiu prywatnym. A stopy i dłonie to podstawa w rożnych czynnościach wymagających wysiłku na zewnątrz, jak i w domu.
 
Mój balkon jest już wysprzątany, rośliny zostały zabezpieczone i balkon czeka na kolejny letni sezon. 
Ciekawa jestem co się dzieje na waszych balkonach i tarasach w okresie zimowym ?


Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze i waszą obecność na blogu:)

   Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mój blog :)

 Z radością witam nowych czytelników :)

Trzymajcie się zdrowo i ciepło :)


11 komentarzy:

  1. Przydatny wpis, dużo praktycznych informacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też pelargonie zimują w domu i całkiem dobrze się czują :) Wszystkiego dobrego na nadchodzący Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w tym roku krótko miałam rośliny na balkonie ponieważ zmieniali nam balustrady i malowali ściany...

    Róże masz piękną. Skojarzyła mi się z filmem "Czarownica" hihi :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje rośliny zimują część w zimnym pomieszczeniu w domu a część w piwnicy. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje pelargonie dobrze się mają w piwnicy:) Bardzo pomocny wpis Aniu🧡 Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem szczerze, że nie sądziłam, iż pelargonie można przetrzymać do następnego roku i jest to dla mnie zaskoczeniem. Uwielbiam kwiaty na balkonie i co roku mam ich wiele, jednak do tej pory kupowałam pelargonie oraz inne rośliny praktycznie co roku.
    Nigdy nie próbowałam ich przezimować. Bardzo przydatny wpis, szkoda jednak, ze nie pojawił się wcześniej, pod koniec lata. Być moze spróbowałabym utrzymac żywotność moich roślinek.

    Zapamiętam to jednak i sprobuję to zrobić w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja co roku przechowuje pelargonie w piwnicy. Dzięki temu nie muszę ich wyrzucać i co roku latem pięknie mi kwitną. Zresztą inne rośliny też chowam do piwnicy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo pomocny artykuł. Warto pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu roślin w zimie, aby w lecie ponownie cieszyć się ich pięknem.
    https://pl.inksearch.co/search/all/krakow-pl

    OdpowiedzUsuń
  9. ja swoje kwiaty z parapetu zebrałam i stoją w głębi pokoju. Jakoś na parapecie nie chciały rosnąć. Wpis ciekawy. Zachęcił mnie do przeczytania kolejnych wpisów.

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie ci kwitnie ta róża, szkoda że moja jakoś nie chce się zadomowić na balkonie :( w tym roku postawiłam na nasiona kwiatów jednorocznych, bo przynajmniej wiem, że po sezonie obumrą samoistnie i nie będzie mi ich tak szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)