czwartek, 12 lipca 2018

Urlop w Szczawnicy i Pieninach cz.1

Witajcie :)

Dziś obiecany post z urlopu :). A dokładniej będą to dwa posty. Pierwszy poświęciłam głównie samej Szczawnicy. 
Był to nas trzeci pobyt w Pieninach. Bardzo lubimy tam wracać. Mam do Pienin i Szczawnicy szczególny stosunek, bo właśnie tam spędziłam z mężem nasz wspólny, pierwszy urlop :).
Pieniny są piękne i malownicze zwłaszcza po słowackiej stronie. Szczawnica jest sercem Pienin. To piękna miejscowość uzdrowiskowa, położona w dolinie potoku Grajcarek, przy jego ujściu do Dunajca. 
Wyjątkowa jest część uzdrowiskowa Szczawnicy przy ulicy Zdrojowej z Parkiem Górnym i Pijalnią Wód na czele. Dominują tu zabytkowe z XIX wieku zabudowania uzdrowiskowe ze wspaniałym Placem Dietla i fontanną "Kobieta z dzbanem". Wśród budynków góruje na pewno z bogatą historią Dworek Gościny. 
Dolny Park położony jest w centrum miasta i zachwyca arboretum ze stawem w którym królują kolorowe karpie Koi. Atrakcją Szczawnicy jest też niewątpliwie Promenada rozciągająca się wzdłuż Grajcarka u podnóża Palenicy. Deptak posiada ławeczki, pergole i różnorodne kwitnące krzewy. Rozciąga się od stacji wyciągu krzesełkowego na Palenicę, a kończy się przy samym Dunajcu.
W Szczawnicy dominują kwitnące rośliny. Na uwagę zasługują kwietniki w kształcie jaszczurki, dzięcioła, pawia czy innych zwierząt.

Park Górny, czyli zabytkowa, uzdrowiskowa część Szczawnicy.







Park Dolny z malowniczo położonym stawem z karpiami Koi.




Promenada wzdłuż potoku Grajcarek.




Osobliwości Szczawnicy.



Stylowa kawiarnia Eglander Caffe.

Foto 1-20 są mojego autorstwa i są moją własnością.

Chociaż pogodę mieliśmy raczej wiosenną niż letnią, to i tak było pięknie. Miejscowości uzdrowiskowe i góry o każdej porze są piękne, pod warunkiem gdy nie pada :). W drugiej części posta, który postaram się przygotować niebawem pokażę wam więcej Pienin.


Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i waszą obecność na blogu:)
Pozdrawiam ciepło wszystkich odwiedzających mój blog :)
Z radością witam nowych czytelników :)
Udanego zbliżającego się weekendu :))


26 komentarzy:

  1. Ale pięknie. Uwielbiam miejsca, gdzie rozkoszować można się urokami natury.
    Pozdrawiam ciepło Aniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a mój mąż jeszcze bardziej :))
      Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  2. uwielbiam pieniny! Szczawnicę, Krościenko... Dunajec! Niedzicę i całą resztę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Urokliwe i klimatyczne miejsce:) Czekam niecierpliwie na kolejne zdjęcia Pienin:) Życzę Ci Aniu miłego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko ! A wypoczynek był udany :))
      Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  4. Przepiękne miejsce a te kwiatowe zwierzaki cudowne :) Masz rację, że wymarzona pogoda jest tylko dodatkiem do wypoczynku a to od nas tylko zależy czy wypoczniemy :D
    Buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce! Ja w tym roku urlop mam niestety dopiero w listopadzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia :)
    Szczawnica z roku na rok rozkwita.
    Masz rację, że góry o każdej porze są piękne i inne zarazem. Deszcz faktycznie nie jest pożadany, ale czasem też ma swoje uroki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Szczawnica rozkwita :) My na szczęście deszczu nie mieliśmy dużo.
      Pozdrawiam ciepło :))

      Usuń
  7. Chcę się tam wybrać, ale nie umiem. Może w końcu się uda. Gdy pada deszcz, w górach zawsze on lepiej pachnie - tak mi się zawsze wydaje :) Ale faktycznie - kiedy jedzie się zwiedzać lepiej żeby go nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Ci się uda :)
      W górach deszcz jest inny, czasem to tylko mżawka z parowania gór, którą w innej części Polski nie spotykamy.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  8. W ogóle nie znam tego rejonu, a wygląda uroczo i spokojnie. W sam raz na wypoczynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś się wybierzesz, gorąco polecam !

      Usuń
  9. Coś pieknego, szkoda, że u mnie brak wyjazdu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato jeszcze się nie kończy może Ci się jeszcze uda przynajmniej na weekend :))

      Usuń
  10. Jak byliśmy w Czorsztynie, to było mi szkoda, że nie byliśmy w Szczawnicy ale dzięki Tobie trochę ją sobie obejrzałam :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym tam pojechać. :)) Bardzo przyjemny post, cieszę się, że wyprawa się udała. Bardzo miło zobaczyć Cię na zdjęciach. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)