wtorek, 25 sierpnia 2020

Dywan w klimacie lat 70

Witajcie :)

Ostatnio jest mnie mniej na blogu, a to za sprawą sierpniowej pogody. Wysokie temperatury nie sprzyjają pisaniu. Letnie dni najchętniej spędzam na świeżym powietrzu, a najlepiej na balkonie z książką :).
Jednak dzisiaj przychodzę do was z nową porcją wnętrzarskich inspiracji. A mowa będzie o dywanach. 
Mimo pięknych drewnianych podłóg wciąż chętnie sięgamy po ciepłe, miękkie, puszyste dywany.
Dywan ma wiele praktycznych zalet. Ogrzeje nasze stopy podczas oglądania telewizji, czytania książki, czy przy łóżku, gdy wstajemy lub szukamy kapci. Jest dźwiękochłonny. Ma walory dekoracyjne. Stanowi ozdobę podłogi jak i całego wnętrza. Jest przysłowiową kropką nad "i" w aranżacji salonu. Sprawdza się w pokoju dziecka. To na dywanie dzieci lubią się bawić najchętniej. Może być ozdobą gabinetu lub domowego biura. 
Moda na wzory i kolory dywanów się zmienia. Po dużej popularność marokańskiej koniczyny, którą chętnie wybieraliśmy jako wzór na dywan przyszła pora na zmiany.
Obecnie wraca moda na wzory z lat 70. To głównie wzory kwiatowe, z których słynęły szalone czasy dzieci kwiatów, zwłaszcza w USA.
Wzór na takim dywanie jest duży, może być w mocnej kolorystyce, ale nie musi. Czasy flower power były bardzo kolorowe, dominowały wtedy pomarańcze, fiolety, czerwienie, kolor żółty, ale też musztardowy i zielony. Dywan w klimacie retro może mieć stonowaną kolorystykę, dobraną do dzisiejszych wnętrz np. granatowo-białą, czy w jasnej palecie biało-żółtą, biało-szarą. 
Wśród wzorów inspirowanych latami 60-70 jest wzór kolorowych listków Orla Kiely.
Orla Kiely to współczesna projektantka z Irlandii, która w swoich pracach bardzo inspiruje się retro i designem tamtych lat. Przez magazyn The Guardian została nazwana Królową Druków. Zaczynała od projektów torebek, obecnie jej słynny wzór możemy spotkać na dywanach, tapetach, zasłonach i innych tekstyliach i przedmiotach użytkowych.
Dywany kwiatowe w klimacie lat 70 pasują do współczesnych, skandynawskich, boho wnętrz. Z boho mają dużo wspólnego, a skandynawski styl lubi łączyć się z retro.

Dywany Orla Kiely inspirowane latami 70, epoką dzieci kwiatów.
Słynny wzór kolorowych listków, sprawdzi się w nowoczesnym i retro wnętrzu.




Wzór może mieć stonowaną kolorystykę. 



Dywany kwiatowe.





W eleganckiej biało-granatowej odsłonie.

 Właścicielem zdjęć jest traumteppich.com

Taki stylowy, retro dywan w klimacie lat 70 stanowi świetną dekorację całego wnętrza. Możemy go zestawić z meblami inspirowanymi latami 60-70 lub z prostymi, współczesnymi meblami. Dywan nie musi być bardzo kolorowy, ważne aby oddawał klimat tamtych lat. 

Ciekawa jestem czy podobają wam się kwiatowe dywany retro w klimacie lat 70 ?



Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze i waszą obecność na blogu:)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających mój blog :)
Z radością witam nowych czytelników :)

Udanego tygodnia :)



10 komentarzy:

  1. Podobają mi się takie dywany ale nie posiadam żadnego bo mam kota ,który wszędzie zostawia swoją sierść ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię dywany z jakimś delikatnym kwiatowym motywem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że za dziecka w każdym pokoju był dywan. Teraz tak jak pewnie u większości przeważają panele. Dywany są fajne ale sporo z nimi roboty przy utrzymaniu czystości i alergikom też nie służą...

    Jakbym miała wybierać, to chyba jakiś delikatny kolor i wzory albo jedne wzór...

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś mają w sobie te dywany ale trzeba uważać żeby odpowiedni dobrać do wnętrza bo może być przytłaczająco. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dywanów brak, ale taki biało-granatowy chętnie bym przygarnęła:) Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne są te dywany, ja jednak nie mogę mieć, nie oderwałabym się od odkurzacza :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mój styl :( Ale dodają uroku do wnętrz :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wasze komentarze :) Staram się zawsze na każdy odpowiedzieć :)