Witajcie :)
W pierwszym poście po świętach zabieram was na mój balkon, który w okresie lata jest moim ogrodem, moim letnim salonem, moją sielską oazą.
Tego lata zachwycał pięknie kwitnącymi pelargoniami, lobelią, tomiłkiem peruwiańskim, werbeną, fasolką ozdobną i królową kwiatów, czyli różą.
Tego lata zachwycał pięknie kwitnącymi pelargoniami, lobelią, tomiłkiem peruwiańskim, werbeną, fasolką ozdobną i królową kwiatów, czyli różą.
Kwiatami cieszyłam się bardzo długo. Najpierw z balkonu znikły rośliny jednosezonowe. Pelargonie i róża kwitły do samego listopada. Listopad był ciepły, więc nie spieszyłam się z zimowymi porządkami na balkonie. Dopiero na początku grudnia wyniosłam meble ogrodowe i białe, drewniane skrzynki do piwnicy.
Różę zabezpieczyłam przed zimnem i przymrozkami, owijając ją welurową tkaniną. Donicę róży owinęłam pianką montażową, którą wykorzystuje się jako podkład pod drewniane panele podłogowe. Całość wygląda ciekawie, a ja mam nadzieję, że róża cało i zdrowo przetrwa do wiosny i będzie znowu pięknie kwitła.
Pelargonie to rośliny wieloletnie, ciepłolubne, gdy chcemy się nimi cieszyć jak najdłużej musimy je odpowiednio przygotować na okres zimy. Przed pierwszymi przymrozkami wyniosłam pelargonie do domu, usunęłam wszystkie kwiaty i pączki, uschnięte liście. Pelargonie na czas zimy znalazły swoje miejsce na parapecie w sypialni. W okresie zimowania należy je rzadko podlewać, najlepiej raz na trzy tygodnie, ale nie wolno też dopuścić do przesuszenia. Nie nawozimy pelargonii, możemy to dopiero zrobić wiosną. Gdy pojawią się pączki musimy je jak najszybciej wyciąć, roślina nie może w okresie zimowania zakwitnąć. Moja czerwona pelargonia w taki sposób przezimowała już trzy razy i zawsze pięknie kwitnie latem.
Podczas porządków na balkonie, przy wynoszeniu mebli, drewnianych skrzynek i doniczek z kwiatami bardzo przydało mi się ubranie robocze od Top BHP. Na początku grudnia nie było mrozu i śniegu na balkonie, ale było zimno, czuło się wilgoć, płytki podłogowe były mokre. W takich warunkach odpowiednio przystosowane buty do pracy na zewnątrz są bardzo pomocne. Moje robocze buty Activ firmy Kramp się sprawdziły, są wygodne, ciepłe, mają antystatyczną i olejoodporną podeszwę, która chroni przed poślizgnięciem się. Podeszwa nie rysuje powierzchni i jest odporna na ścieranie. Półbuty zabezpieczone są stalowym podnoskiem, który jest
wytrzymały na uderzenia z energią 200 J. Więc gdy spadnie nam coś na nogę, podczas porządków, remontu, pracy w ogrodzie nie musimy się martwić o palce u stopy. Buty mają ładny design, są w sportowym stylu, wykonane ze skóry zamszowej z siatkowymi wstawkami, w granatowo-niebieskim kolorze. Są lekkie i pozwalają stopie oddychać. Buty robocze BHP to podstawa przy różnych pracach na zewnątrz, przy zmiennych warunkach pogodowych, przy nierównym, wymagającym podłożu. Są niezastąpione w wielu zawodach jak budownictwo, rolnictwo, leśnictwo, praca w stoczni, w magazynach, w halach przemysłowych.
Pelargonie, zabrane z balkonu przed pierwszymi przymrozkami, spokojnie zimują na parapecie w mieszkaniu.