Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2024

Wspomnienie Lata. Ogród Botaniczny w Kielcach

 Witajcie :)


Dzisiaj zapraszam was na post z moich wakacyjnych wyjazdów. Nie było ich wiele, bo przy małym dziecku trudno o dalekie wyprawy, ale coś się udało nam zorganizować. Zapraszam was do różnorodnego, ciekawego i unikatowego Ogrodu Botanicznego w Kielcach.


Ogród Botaniczny jest bardzo ładnie położony, znajduje w Kielcach, na południowo-wschodnich zboczach Góry Karczówka (339 m n.p.m). Jest unikatowym i jedynym ogrodem w Europie, który na swoim terenie ma odsłonięcie geologiczne. Widać w nim wejścia do jaskiń, skamieniałości sprzed 360 mln lat, a także rudę ołowiu, która na tym terenie była eksploatowana od czasów średniowiecza. Dlatego jego pełna nazwa brzmi Geonatura. Ogród Botaniczny. Geologiczna część ogrodu to na pewno gratka dla miłośników górskich szlaków. Mnie się bardzo podobała :).


Na terenie Ogrodu Botanicznego możemy zobaczyć ponad 30 kolekcji roślinnych, w których prezentowanych jest ok. 2000 taksonów roślin. Wśród nich odnajdziemy wiele rzadkich i zagrożonych gatunków naturalnie występujących w regionie świętokrzyskim. 

Jest tu dział roślin ozdobnych z różami, liliami, różanecznikami, piwoniami. W dziale roślin użytkowych są rośliny lecznicze, stosowane w kuchni jak bazylia, rośliny uprawne, oleiste i zboża, winorośl, rośliny sadownicze. W dziale flory wodnej i bagiennej mamy piękne lilie wodne. Zachwycają tu zbiorniki wodne z kładkami i pomostami. 

Mnie bardzo podoba się pomysł ogrodów tematycznych jak ogród francuski, japoński, wiejski, prowansalski, różany. Każdy ma swój klimat i urok. Mnie podobały się wszystkie, a najbardziej japoński i francuski. Ostatnio "ciągnie" mnie do japońskich klimatów.

Na całym terenie Ogrodu są altanki, ławki, leżaki, więc mamy gdzie sobie odpocząć i się zrelaksować. Cały ogród zwiedza się zazwyczaj ok. 50 minut, ale można tu spędzić 3 godziny i cały dzień. Nie ma jak relaks na leżaku wśród pięknej przyrody z widokiem na góry. Oczywiście Góry Świętokrzyskie.  

Ogrody tematyczne w Ogrodzie botanicznym w Kielcach.
Ogród Francuski

czwartek, 19 lipca 2018

Pieniny i Czorsztyn cz.2

Witajcie :)

Dzisiaj obiecana druga część wpisu z mojego urlopu w Pieninach.
Jak wam wspominałam w poście o Szczawnicy, to nasz trzeci pobyt w Pieninach. Będąc tam za każdym razem odkrywamy nowe miejsca i zachwycamy się ulubionymi. 
Pieniny są malownicze, różnorodne, polskie i słowackie. 
Z nowych miejsc w jakim byliśmy jest na pewno Rezerwat Białej Wody w Jaworkach, w nim znajduje się Wąwóz Międzyskały. To piękne, urokliwe miejsce, idealne na wędrówkę. Posiada ciekawe formacje skalne, kaskady wodne, mostki i bogatą florę i faunę. My spotkaliśmy tam konie i piękne okazy motyli :).
Z nowości jest też malowniczy wodospad Zaskalnik niedaleko Szczawnicy. Akurat było po deszczu, więc wody było dużo i nurt wodospadu był bardzo szybki.
Zdobyliśmy również znany szczyt z krzyżem czyli górę Bryjarka, która należy już do Beskidu Sądeckiego. Ze szczytu można podziwiać widok na Szczawnicę i popularną Palenicę. 
Byliśmy również w Czorsztynie na zamku. Zamek położony jest na wzgórzu nad Jeziorem Czorsztyńskim. Są to ruiny gotyckiego zamku z XIV w. Po drugiej stronie jeziora widać średniowieczny zamek w Niedzicy, a także Tatry. Na zamku w Niedzicy byliśmy kilka lat temu. Więc teraz mamy "zaliczone" oba zamki :). Chcieliśmy się wybrać w rejs statkiem po jeziorze, ale było za zimo. Ale na pewno tam kiedyś jeszcze wrócimy, bo to niezwykłe miejsce, jedno z piękniejszych w Polsce.
Nasz pobyt to też spacery wzdłuż Dunajca, zwłaszcza po słowackiej stronie. Odwiedziliśmy też słowacką Leśnicę. Uwielbiamy podziwiać malowniczy przełom Dunajca, który za każdym razem nas zachwyca :).

Rezerwat Białej Wody w Jaworkach.

czwartek, 12 lipca 2018

Urlop w Szczawnicy i Pieninach cz.1

Witajcie :)

Dziś obiecany post z urlopu :). A dokładniej będą to dwa posty. Pierwszy poświęciłam głównie samej Szczawnicy. 
Był to nas trzeci pobyt w Pieninach. Bardzo lubimy tam wracać. Mam do Pienin i Szczawnicy szczególny stosunek, bo właśnie tam spędziłam z mężem nasz wspólny, pierwszy urlop :).
Pieniny są piękne i malownicze zwłaszcza po słowackiej stronie. Szczawnica jest sercem Pienin. To piękna miejscowość uzdrowiskowa, położona w dolinie potoku Grajcarek, przy jego ujściu do Dunajca. 
Wyjątkowa jest część uzdrowiskowa Szczawnicy przy ulicy Zdrojowej z Parkiem Górnym i Pijalnią Wód na czele. Dominują tu zabytkowe z XIX wieku zabudowania uzdrowiskowe ze wspaniałym Placem Dietla i fontanną "Kobieta z dzbanem". Wśród budynków góruje na pewno z bogatą historią Dworek Gościny. 
Dolny Park położony jest w centrum miasta i zachwyca arboretum ze stawem w którym królują kolorowe karpie Koi. Atrakcją Szczawnicy jest też niewątpliwie Promenada rozciągająca się wzdłuż Grajcarka u podnóża Palenicy. Deptak posiada ławeczki, pergole i różnorodne kwitnące krzewy. Rozciąga się od stacji wyciągu krzesełkowego na Palenicę, a kończy się przy samym Dunajcu.
W Szczawnicy dominują kwitnące rośliny. Na uwagę zasługują kwietniki w kształcie jaszczurki, dzięcioła, pawia czy innych zwierząt.

Park Górny, czyli zabytkowa, uzdrowiskowa część Szczawnicy.

niedziela, 8 października 2017

Blaszany obraz w stylu vintage

Witajcie :)

Zapraszam was dzisiaj serdecznie do mojego mieszkania :).
A chcę wam pokazać wyjątkową dekorację jaka pojawiła się u mnie w piątek wieczorem. 
Jest nią niepowtarzalny i oryginalny blaszany obraz.
Obraz na blaszce jest indywidualną dekoracją, która powstała z mojego prywatnego zdjęcia. Do zrobienia obrazu wybrałam moje ulubione zdjęcie z naszych ostatnich wakacji w Tatrach :) 
Blaszany obraz został wykonany przez polską firmę Youpibag. Przesłaniem Youpibag jest niechęć do tego co szablonowe i powtarzalne. Dla nich liczy się indywidualizm i personalizacja. W tworzeniu swoich prac pozwalają klientom poczuć się prawdziwym designerem. 
Samemu możemy wybrać dowolne, prywatne zdjęcie na blaszany obraz bądź plakat. 
Możemy dobrać dodatkowe opcje jak postarzanie, kolor tła i kolor blachy, zagięcie boków, dodanie tekstu. Postarzanie podkreśla charakter vintage. Kolor blachy może być biały, złoty lub srebrny. Zaginane boki sprawiają, że krawędzie obrazu są delikatne. Wielkość blachy jest dostępna w trzech rozmiarach S, L i XL. Największy plakat XL ma wymiary 40*30 cm. Blaszany obraz jest wysokiej jakości. Możemy go zawiesić na zewnątrz np. na tarasie i nic się z nim nie stanie. Wydruk nie wyblaknie, a blacha nie zardzewieje. 
Youpibag są przykładem kreatywnego i wszechstronnego polskiego designu. Obok obrazów, tworzą blaszane zegary, zegary ścienne w aluminiowej obudowie. Domeną firmy są nie tylko dekoracje do aranżacji wnętrz. Tworzą również spersonalizowane torby, pokrowce na laptopa, telefon i tablet. Wszystkie produkty są dostępne na stronie https://www.youpibag.pl/.
Ja wybrałam dla siebie blaszany obraz w formacie 40*30 cm. Zdjęcie z widokiem na Morskie Oko dzięki temu, że ma postać blaszanego obrazu i zostało dodatkowo postarzane zyskało klimatu vintage. Blaszany obraz z widokiem na Tatry pasuje do każdego pomieszczenia. Docelowo zawiesimy go na ścianie w przedpokoju. Będzie on świetnym dopełnieniem galerii zdjęć z naszych górskich wycieczek. 
Blaszany obraz możemy również oprzeć o ścianę na komodzie czy półce. Bardzo dobrze komponuje się on z innymi plakatami i grafikami. Jest doskonałym tłem dla różnych dekoracji np. w stylu skandynawskim czy vintage.

Mój blaszany obraz z widokiem na Tatry, a dokładnie
 na Morskie Oko.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Górskie wycieczki w naszych Tatrach

Witajcie :)

Dzisiaj chciałam wam pokazać krótką fotorelację z naszych górskich wycieczek podczas naszego pobytu w Zakopanem i Tatrach. 
W ubiegłym roku wybraliśmy się do Doliny Pięciu Stawów, a w tym roku odwiedziliśmy chyba najbardziej kultowe miejsce w Tatrach Wysokich czyli Morskie Oko. Naszą wycieczkę zaczęliśmy po 8.00 rano, aby uniknąć tłumów turystów. Pogoda nam dopisała i Doliną Rybiego Potoku maszerowało nam się bardzo przyjemnie. Morskie Oko nas nie zawiodło, pięknie lśniło w promieniach słonecznych. Obeszliśmy je praktycznie dokoła, z każdej strony wyglądało wspaniale. Tłumy turystów spotkaliśmy dopiero wracając, po 15.00 godz.
Kolejna wycieczka też na cały dzień to: Dolina Białego, Czerwona Przełęcz, Sarnia Skała, Dolina Strążyska i Wodospad Siklawica. 
Wyprawę do Doliny Białego rozpoczęliśmy 0,5 km na zachód od Wielkiej Krokwi. 
Dolina Białego urzeka malowniczością. Przez całą dolinę przepływa Biały Potok. W dolinie są liczne mostki, wodospady, skałki.
Gdy chcemy się trochę powspinać, to z Doliny Białego można dotrzeć do Czerwonej Przełęczy i na Sarnią Skałę. Z Czerwonej Przełęczy w dół zeszliśmy do Doliny Strążyskiej. Przy schodzeniu trzeba uważać na śliskie kamienie. Z Doliny Strążyskiej roztacza się piękny widok na Giewont. Z Polany Strążyskiej dotarliśmy nad Wodospad Siklawica. Jest on znacznie mniejszy niż Siklawa w Dolinie Pięciu Stawów, ale i tak ma swój urok :).
Kolejna nasza wycieczka to Kalatówki i pustelnia Św. Alberta i Kapliczka sióstr Albertynek. 
Z polany na Kalatówkach roztacza się przepiękny widok na Kasprowy, który w ubiegłym roku udało nam się na własnych nogach zdobyć :)

Widok na Mięguszowieckie Szczyty w Dolinie Rybiego Potoku, w drodze 
na Morskie Oko.

czwartek, 30 czerwca 2016

Nasze wspaniałe Tatry !

Witajcie :)

Moi Drodzy wracam do was po dłuższej przerwie.
Właśnie wróciliśmy z urlopu w Tatrach, a wczoraj były moje urodziny.
Więc jak widzicie, trochę się u mnie w ostatnim czasie dzieje :).
W Tatry wybraliśmy się z mężem po dwóch latach od ostatniego pobytu. Tym razem pogoda nam dopisała.
I udało nam się pochodzić po górach i zdobyć wyższe szczyty. Z czego bardzo się cieszę, 
a zwłaszcza mój mąż który jest wielkim miłośnikiem gór :)).
Udało nam się wybrać do Doliny Pięciu Stawów w Tatrach Wysokich.
Wyprawę rozpoczęliśmy od Doliny Roztoki, przez Rzeżuchę i oczywiście wodospad Siklawa.
Z Doliny Pięciu Stawów wracaliśmy przez Świstówkę, nie jest to najłatwiejszy szlak, ale się udało :).
Kolejną dłuższą i męczącą wyprawą był Kasprowy Wierch, który zdobyliśmy o własnych siłach, bez pomocy kolejki linowej :). Wspinaliśmy się również na Nosal i wybraliśmy się do mojej ulubionej Doliny Kościeliska. Podczas pobytu w Tatrach mieszkaliśmy w Zakopanem. Mimo, że byliśmy na początku sezonu turystycznego to i tak na Krupówkach były tłumy. 
W końcu Krupówki to najbardziej znany górski deptak więc nie ma co się dziwić :).

Zapraszam was na spacer po górskich szlakach.

Największy w Polsce wodospad Siklawa w potoku Roztoka w drodze 
do Doliny Pięciu Stawów.

niedziela, 19 czerwca 2016

Motyw gór we wnętrzu

Witajcie :)

 W aranżacji wnętrz szczególną popularnością cieszą się inspiracje krajobrazem morskim, zwłaszcza w porze letniej. Znany jest styl marinistyczny, czy wnętrza urządzone w klimacie nadmorskim, w stylu Hampton. 
Jednak od pewnego czasu krajobraz górski również zyskuje na popularności. 
A to za sprawą stylu skandynawskiego, który ceni czystą, surową naturę.
A góry właśnie takie są. 
Najłatwiej i najszybciej motyw gór do naszego wnętrza można wprowadzić poprzez dodatki i dekoracje.
Wśród skandynawskich dekoracji, obok prostych, drewnianych domków coraz częściej pojawiają się też i góry. Motyw gór jest też świetną inspiracją dla drewnianych wieszaków, dekoracyjnych girland np. z filcu.
Sprawdzi się również w tekstyliach, a w szczególności wśród ozdobnych poduszek. Poduszka może mieć kształt górskiego szczytu lub mieć tradycyjny wymiar i dekoracyjny górski print.
Dla miłośników gór doskonałym rozwiązaniem są fototapety czy ścienne murale z krajobrazem górskim. W mniejszym formacie mogą być to obrazy, grafiki i plakaty. Warto też powiesić na ścianie swoje zdjęcia z urlopu w górach.
Krajobraz górski jest świetnym motywem przewodnim do urządzenia sypialni, pokoju dziecka czy nastolatka.
Fototapety czy grafiki z widokiem na góry mogą pojawić się tak na prawdę w każdym naszym pomieszczeniu. Ozdobią salon, jadalnię czy przedpokój. Ciekawym rozwiązaniem aranżacyjnym jest fototapeta z górskim krajobrazem w łazience.

Piękna fototapeta z górskim krajobrazem do sypialni czy salonu.

środa, 19 listopada 2014

Pocztówka ze Świętego Krzyża

Witam was serdecznie :)
W ostatnich dniach pogoda nas nie rozpieszcza, zrobiło się zimno, mżysto, ponuro i nieprzyjemnie. 
Dlatego dzisiaj postanowiłam zabrać was na wycieczkę w Góry Świętokrzyskie, a konkretnie na Święty Krzyż. Mieszkam niedaleko Gór Świętokrzyskich, ok. 42 km samochodem, więc jak już wspomniałam w zakładce o mnie, jestem góralką niskopienną:) Przy dobrej pogodzie i dobrej widoczności, Święty Krzyż jest widoczny nawet z mojego okna w mieszkaniu :) 
Święty Krzyż położony jest na szczycie Łysej Góry, to drugi pod względem wysokości szczyt w Górach Świętokrzyskich. Łysa Góra jest położona na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. 
Wycieczkę na Święty Krzyż zaczynamy od wejścia na teren parku narodowego od miejscowości Nowa Słupia. Na szczycie znajduje się Bazylika mniejsza pw. Trójcy Świętej i sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, Muzeum Parku Narodowego, gołoborze z tarasem widokowym i wieża radiowo-telewizyjna.
Zdjęcia które wam pokażę pochodzą z naszej wycieczki z października ubiegłego roku. Na wiosnę wybieramy się ponownie bo lubimy tam wracać, tym bardziej że pojawiła się tam nowa atrakcja w postaci wieży widokowej, z której ponoć widać Tatry. Więc muszę to sprawdzić :)

Droga na Święty Krzyż. 

czwartek, 17 lipca 2014

Pocztówka z Tatr i Zakopanego



Witam wszystkich bardzo serdecznie po ponad tygodniowej przerwie. Właśnie wróciłam z wakacyjnego pobytu w Zakopanym. Wyjazd się udał mimo deszczowej pogody. Nie dało się codziennie wyjść na szlak, ale i tak zaliczyliśmy parę ważnych miejsc na mapie Tatr i Zakopanego. Deszczowa pogoda nie pozwoliła nam na wspinanie się na wysokie szczyty. Udało nam się zobaczyć halę Gąsienicową i Czarny Straw  Gąsienicowy mimo mglistej aury. Byliśmy w dolinie Kościelisko chociaż trochę przeszkadzał nam deszcz. Piękną pogodę mieliśmy w niedziele w dolinie Chochołowskiej. Dużo pochodziliśmy po Zakopanym, zwłaszcza w Kuźnicach i oczywiście po kultowych Krupówkach. Mimo kapryśnej pogody i zmęczenia, i tak jestem szczęśliwa i zadowolona z pobytu. Zakopane i Tatry są zawsze piękne. Może następnym razem uda nam się trafić w lepszą pogodę.

Poniżej wstawiłam kilka wybranych zdjęć, wybór był trudny bo zrobiliśmy wiele zdjęć.
Hala Gąsienicowa, szliśmy do niej szlakiem przez Skupniów Upłaz, Boczań.