Witajcie :)
Rzadko na blogu przedstawiam kawalerki, więc dzisiaj nadrabiam zaległości :)
Mieszkanie, które chcę wam pokazać ma jeden duży pokój, który pełni rolę salonu i sypialni. Ma przestronną kuchnię i łazienkę. Wnętrza są jasne, urządzone w stylu skandynawskim. Mieszkanie nie jest duże, ale też nie jest "zagracone", czuje się w nim przestrzeń. Na kawalerkę, dla singla jest w sam raz, ma 40 m kw.
Pomysł na połączenie typowej sypialni z łóżkiem i salonem jest u nas w polskich mieszkaniach rzadkością. Odwrotnie jest na Zachodzie Europy, a zwłaszcza w krajach skandynawskich. U nas sypialnia jest strefą prywatną, której nie oglądają goście. Jeśli nie mamy osobnego pomieszczenia na sypialnię rezygnujemy z łóżka na rzecz wygodnej kanapy z funkcją spania. W nocy salon staje się sypialnią, a w dzień z powrotem salonem.
W opisywanym mieszkaniu część sypialniana naturalnie łączy się z częścią dzienną. Sprawia to dobór tekstyliów, dodatków i kolorów. Głównym kolorem, który od razu rzuca się w oczy jest pudrowy odcień modnego koralu. W tym kolorze mamy sofę w części dziennej, ale również dekoracyjne poduszki na łóżku. Koral w jaśniejszym i mocniejszym odcieniu jest również obecny w dodatkach, bibelotach i w grafikach na ścianie. Odcień jasnego koralu mają nawet kwiaty jak bukiet piwonii.
Atutem salonu są grafiki, obrazy, dzieła sztuki współczesnej jak plakat Picasso Fred & Frihed czy Jan Voss. Oczywiście w części dziennej nie brakuje też sporej ilości książek.
Atutem salonu są grafiki, obrazy, dzieła sztuki współczesnej jak plakat Picasso Fred & Frihed czy Jan Voss. Oczywiście w części dziennej nie brakuje też sporej ilości książek.
Kuchnia jest biała z dodatkiem czarnego koloru. Proste, białe meble zdobią czarne granitowe blaty. Na ścianie mamy białe płytki metro. Okrągły, biały stół tworzy komplet z czarnymi krzesłami. Mocny akcent kolorystyczny stanowi czerwona półka na książki.
Salon połączony z sypialnią, z dodatkiem pudrowego koralu.
Salon połączony z sypialnią, z dodatkiem pudrowego koralu.




